Archiwum wiadomosci za miesiac marzec 2010 rok


General: Ukraina przestraszyła się Michaela Platiniego

Posted by irekw1 on 2010-03-31 08:36:11 CEST

Lwowski stadion i miejscowe lotnisko będą budować nowe firmy. Powodem zmiany podwykonawców są kilkumiesięczne opóźnienia w przygotowaniach obydwu obiektów.

Wicepremier Borys Kolesnikow poinformował, że generalny podwykonawca prac na stadionie, firma Azowinteks, zostanie zastąpiona przez ukraińsko - macedońsko - chorwacko - tureckie konsorcjum. Przyczyną są opóźnienia w pracach. Wicepremier do spraw Euro 2012 zapewnił, że stadion będzie gotowy do końca przyszłego roku. Azowinteks stracił także inne zamówienie - nowy podwykonawca zajmie się budową pasa startowego na lwowskim lotnisku. Będzie to firma Altkom, która wykonuje takie prace w Doniecku. Borys Kolesnikow nie powiedział jednak, kto będzie budował nowy terminal portu lotniczego.

W czasie pobytu wicepremiera we Lwowie podpisano także wstępne porozumienie z miejscową fabryką autobusów. Ma ona przygotować 500 trolejbusów i 1500 autobusów dla 4 miast, gdzie odbędzie się Euro 2012. Wartość umowy to 3,5 miliarda hrywien, czyli 1 miliard 200 milionów złotych.

Ukraińskie władze dotąd nie skomentowały wczorajszej wypowiedzi szefa UEFA Michela Platiniego, który zagroził, że Mistrzostwa na Ukrainie w ogóle się nie odbędą jeżeli nie zostanie zmodernizowany stadion Olimpijski w stolicy, gdzie opóźnienie w pracach wynosi 5 miesięcy. Metoda przemilczania krytycznych uwag jest charakterystyczna dla ukraińskich polityków.

tell a friend :: comments 0


General: Nieudana próba usunięcia ministra oświaty

Posted by irekw1 on 2010-03-31 08:34:30 CEST

Porażką zakończyła się podjęta w ukraińskim parlamencie próba usunięcia ze stanowiska ministra oświaty Dmytra Tabacznyka. Środowiska narodowe oskarżają go o poglądy antyukraińskie, a przeciwko jego nominacji od dwóch tygodni protestują studenci

Wniosek o zdymisjonowanie Tabacznyka złożył we wtorek szef opozycyjnej grupy parlamentarnej "Za Ukrainę" Wiaczesław Kyryłenko, jednak w przeprowadzonym następnie głosowaniu nie zdołał uzyskać większości.

Niezrażony tym Kyryłenko zapowiedział, że wysiłki na rzecz usunięcia ministra będą kontynuowane. "Będziemy składać wnioski o jego dymisję dopóty, dopóki nie odejdzie on z ukraińskiej oświaty" - oznajmił.

Wcześniej, uzasadniając konieczność odsunięcia Tabacznyka od kierowania ministerstwem edukacji, Kyryłenko przypomniał oświadczenia ministra, w których "poniżał on godność Ukraińców, podważał jedność terytorialną Ukrainy, oraz jedność ukraińskiego narodu".

"Takiego ministra, takiego ukrainofoba, należy usunąć natychmiast" - oznajmił z trybuny parlamentarnej opozycyjny polityk.

Tabacznyk trafił do rządu jako deputowany Partii Regionów Ukrainy prezydenta Wiktora Janukowycza. Nowy minister oświaty słynie z kontrowersyjnego traktowania historii i uważany jest za przeciwnika ukraińskiej państwowości.

Twierdził m.in., że za jedność terytorialną Ukraińcy powinni dziękować szefom dyplomacji stalinowskiego ZSRR i hitlerowskich Niemiec - Wiaczesławowi Mołotowowi i Joachimowi von Ribbentropowi.

Trwające od połowy marca akcje przeciwko Tabacznykowi odbyły się w ośrodkach akademickich zachodniej Ukrainy oraz w Kijowie.

Do największej akcji doszło w ub. tygodniu we Lwowie, gdzie ok. 10 tysięcy studentów w proteście przeciw ministrowi połączyło się w żywy łańcuch, który przebiegał od lwowskiego uniwersytetu, przez politechnikę, kończąc się aż na dworcu kolejowym.

tell a friend :: comments 0


ukraina: Bez Kijowa nie będzie EURO na Ukrainie

Posted by irekw1 on 2010-03-31 08:33:04 CEST

UEFA po raz pierwszy tak otwarcie grozi Ukrainie odebraniem organizacji EURO 2012. Tym razem temat został poruszony przez prezydenta europejskiej centrali Michela Platiniego podczas pobytu w Brukseli. - Nie ma Kijowa, nie ma Ukrainy.


Nie ma stolicy waszego kraju, nie ma mistrzostw w waszym kraju - takie oto słowa Francuz skierował w stronę ukraińskich dziennikarzy. Platini wyznaczył ultimatum Ukraińcom. 7 kwietnia ma spotkać się z nowym prezydentem Ukrainy, Wiktorem Janukowyczem. - Oczekuję z jego strony gwarancji, że stadiony w Kijowie i we Lwowie zostaną na czas oddane do użytku - oświadczył Platini. Już kilka dni temu mówił, że EURO 2012 może zostać też rozegrane w 4 polskich miastach i 2 ukraińskich (pod warunkiem, że jednym z nich będzie Kijów).


Wczoraj dostało się nie tylko stolicy naszego wschodniego sąsiada, ale również włodarzom Lwowa. - Od pewnego czasu prace w tym mieście nad budową stadionu nie posunęły się nawet o milimetr - wytykał Platini. Nieco delikatniej w sprawie Lwowa wypowiadał się Martin Kallen, dyrektor EURO 2012. - Słyszałem, że miasto ma pięć miesięcy opóźnienia w budowie stadionu. Wydaje mi się jednak, że aż tak źle nie jest. We Lwowie trzeba zwiększyć liczbę ludzi budujących ten obiekt i przyspieszyć prace - dodał.
Ukraińcy tłumaczą, że zaległości są spowodowane srogą zimą, która znacznie spowolniła tempo inwestycji.

Trudno stwierdzić, jak realna jest groźba Platiniego, bo UEFA stosuje taktykę zastraszania Ukrainy od kilkunastu miesięcy. Pierwsze głosy niezadowolenia wygłoszone zostały w 2008 roku. Wtedy Platini zagroził obu organizatorom, nakazując przyspieszenie prac związanych z przygotowaniami. Ostre słowa zadziałały w przypadku Polski. - Tam nie ma problemu, wszystko idzie zgodnie z planem - zaznaczał wczoraj Platini. - Teraz martwimy się tylko o Ukrainę - dodawał Francuz.


Nie do końca wiadomo, czy armaty skierowane przez UEFA w stronę Ukrainy, to realne zagrożenie, czy kolejna próba zmotywowania jednego z organizatorów EURO. Może o tym świadczyć wczorajsza wypowiedź Platiniego dotycząca tzw. planu B, polegającego na awaryjnym przeniesieni części mistrzostw do innego kraju. Przypomnijmy, że jeszcze w 2009 roku Platini przebąkiwał, iż ma taki plan awaryjny gotowy, a polega on na przeniesieniu części turnieju do Niemiec. Wczoraj zmienił zdanie i stwierdził, iż taki scenariusz nie istnieje.


O tym, że ostrymi słowami UEFA próbuje zmotywować Ukrainę, świadczy jeszcze jedno zdanie, jakie padło wczoraj. - Martwię się, ale mam również zaufanie do tego kraju, że wypełni swoje zobowiązania - powiedział Platini.

W całym zamieszaniu udziału nie chce brać strona polska odpowiedzialna z ramienia UEFA za organizację EURO 2012. Szef spółki EURO 2012 Adam Olkowicz w suchym komunikacie prasowym pozostaje przy zdaniu, jakiego trzyma się już od dawna:
- Mamy ogromną nadzieję, że Europejska Federacja uzna wielki wysiłek naszych wschodnich sąsiadów i nie zmieni schematu rozgrywania meczów w czterech miastach obu krajów. Tego naszym ukraińskim przyjaciołom serdecznie życzymy. Razem z Ukrainą zaczęliśmy bój o EURO 2012 i wierzę, że razem skończymy tę batalię.

Źródło sport.pl

tell a friend :: comments 0


General: Zmiana kontrowersyjnej decyzji? "Jeśli chcą wojny, to ona będzie"

Posted by irekw1 on 2010-03-22 18:24:10 CET

Nowy prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz anuluje dekrety swego poprzednika Wiktora Juszczenki uznające Stepana Banderę i Romana Szuchewycza za bohaterów narodowych - poinformował na swej stronie internetowej kijowski dziennik "Siegodnia".

Decyzja w tej sprawie zapadnie w ciągu półtora miesiąca - twierdzą rozmówcy gazety z prezydenckiej Partii Regionów Ukrainy.

Przewodniczący lwowskiego bractwa żołnierzy OUN-UPA Ołeś Humeniuk ostro skrytykował plany Janukowycza. - Jeśli nowe władze chcą konfrontacji i wojny, to będą ją miały. Nie będziemy milczeć i poderwiemy naród do powstania. Obiecujemy, że urządzimy prawdziwą rewolucję - powiedział.

Deputowany Partii Regionów Ołeksandr Stojan ma tymczasem nadzieję, że Janukowycz unieważni dekrety Juszczenki dotyczące Bandery i Szuchewycza przed obchodzonym 9 maja na Ukrainie i w Rosji Dniem Zwycięstwa w II wojnie światowej.

- Rozumiem, że wywoła to konflikt w społeczeństwie, ale to Juszczenko doprowadził do podziałów, wydając swoje dekrety - powiedział parlamentarzysta.

Deklarację anulowania postanowień Juszczenki o nadaniu Banderze i Szuchewyczowi tytułów Bohatera Ukrainy Janukowycz złożył podczas niedawnej wizyty w Moskwie.

Przeciwko możliwości odebrania im tych tytułów zaprotestowali deputowani rad obwodowych (wojewódzkich) zachodniej Ukrainy, oraz szereg ukraińskich organizacji narodowo-patriotycznych.

Wcześniej środowiska te skrytykowały rezolucję Parlamentu Europejskiego, który z inicjatywy polskich eurodeputowanych także potępił Juszczenkę za uhonorowanie Bandery.

Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oświadczył, że dekretu o uhonorowaniu tytułem Bohatera Ukrainy przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepana Bandery nie można unieważnić.

"Póki w tej sprawie nie wypowie się Sąd Konstytucyjny, wszelkie próby odwołania moich dekretów będą niezgodne z prawem" - głosi komunikat rozpowszechniony przez biuro prasowe Juszczenki.

"Ciągłe powracanie do kwestii uhonorowania Bandery i Szuchewycza nie służy interesom narodowym i wygląda jak próba realizacji planu sił zewnętrznych, dążących do destabilizacji sytuacji na Ukrainie oraz wywołania konfliktu społecznego" - czytamy w oświadczeniu Juszczenki.

tell a friend :: comments 0


General: Prezydent Ukrainy o "hańbie zerwania Euro 2012"

Posted by irekw1 on 2010-03-18 19:10:31 CET

Ukraina ma poważne zaległości w przygotowaniach do piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, gdyż nie zaangażowała w nie inwestorów prywatnych - oświadczył w czwartek Wiktor Janukowycz.

"Ta polityka musi ulec zmianie; Ukraińcy nie mogą sobie pozwolić na hańbę zerwania Euro 2012" - powiedział podczas wizyty w Symferopolu na Krymie.

W ocenie prezydenta dotychczasowe przygotowania spoczęły na budżecie państwa, co było błędem - przekazała państwowa agencja informacyjna Ukrinform.


"Będziemy teraz przyciągać inwestorów, gdyż musimy przyspieszyć budowę obiektów oraz infrastruktury na Euro" - oznajmił Janukowycz.

Jego zdaniem, piłkarskie mistrzostwa Europy to prestiż i wizerunek państwa, a także źródło rozwoju gospodarki Ukrainy, czyli to, czego jej dziś tak brakuje.

tell a friend :: comments 0


General: Ukraińcy uwielbiają wielkiego Polaka

Posted by irekw1 on 2010-03-17 10:05:22 CET

W Kijowie rozpoczęły się obchody Roku Chopinowskiego na Ukrainie. W jego ramach przewidziano ponad 50 różnego rodzaju wydarzeń.

Program Roku Chopinowskiego przewiduje, między innymi, koncerty oraz konkursy dla nauczycieli na najlepszą lekcję, która przybliży młodym Ukraińcom postać kompozytora. Dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie Jerzy Onuch poinformował, że obchody zakończą się we Lwowie, bo organizatorzy chcą nawiązać do wydarzeń sprzed stu lat. Wówczas odbyły się w tym mieście uroczystości związane z setnymi urodzinami pianisty, bo rosyjski zaborca nie zgodził się na obchody w Warszawie.

W obchody chcą się także włączyć ukraińscy muzycy rockowi. Jeden z nich Oleh Skrypka powiedział, że jest gotowy być producentem płyty, na której znajdą się nagrania Chopina w rockowym wykonaniu. Jak podkreśla, większość wykonawców zna muzykę kompozytora. - Jeżeli ten projekt uda się zrealizować, to będzie świetna okazja, abyśmy my i słuchacze jeszcze lepiej poznali jego muzykę - dodał.

Ukraińskie obchody Roku Chopinowskiego rozpoczęły koncerty Jana Krzysztofa Broji we Lwowie, Czernichowie, Dniepropietrowsku, Doniecku i w stolicy.

tell a friend :: comments 0


General: Ukraińcy woleliby Tihipkę jako premiera

Posted by irekw1 on 2010-03-17 10:04:05 CET

Jedynie 15 procent Ukraińców, będąc na miejscu prezydenta Ukrainy, wybrałoby obecnego premiera Mykołę Azarowa na szefa rządu. Ankietowani przez pracownię badań socjologicznych Rating woleliby, aby na jego miejscu znalazł się bankier o liberalnych poglądach Serhij Tihipko.

Badani zostali zapytani, na kogo zagłosowaliby, jeśli premier byłby wybierany w wyborach bezpośrednich. Na liście znaleźli się głównie politycy związani z Partią Regionów - nie było na przykład wśród nich Julii Tymoszenko.

Pierwsze miejsce zdobył Serhij Tihipko, który otrzymałby prawie 40 procent głosów - 3 razy więcej niż w czasie styczniowych wyborów prezydenckich. Obecnie zajmuje on stanowisko wicepremiera, na którym zajmuje się kwestiami gospodarczymi.


W sondażu pracowni Rating, w ewentualnych bezpośrednich wyborach szefa rządu po 15 procent otrzymaliby bezbarwny i kojarzony z nie najlepszymi czasami Leonida Kuczmy obecny premier Mykoła Azarow oraz były przewodniczący parlamentu Arsenij Jaceniuk.

tell a friend :: comments 0


General: Zima opóźniła Ukrainę przed wizytą Platiniego

Posted by irekw1 on 2010-03-17 08:03:08 CET

Sroga zima spowodowała, że o co najmniej trzy tygodnie opóźniły się prace przy stadionach i lotniskach na Euro 2012 w kraju polskich partnerów przy organizacji mistrzostw Europy - Ukraińców

Przyznał to wiceszef piłkarskiej federacji Ukrainy (FFU) - Siergiej Storożenko. Dotyczy to niemal wszystkich robót w prowadzonych w całym kraju. Już za miesiąc Ukrainę będzie wizytował Michel Platini.

Kiedy na dworze jest minus 20 stopni albo jeszcze zimniej, to nie można wylewać betonu. Nieprawdą jest jednak, że na Stadionie Olimpijskim w Kijowie stanęły wszystkie prace. Po prostu robione są takie rzeczy, których nie widać z zewnątrz. Mówię o tym tylko dlatego, że pojawia się wiele plotek. Wiadomo, że krytykować jest łatwiej, niż pracować. Zapewniam jednak, że prace z powodu srogiej zimy nie opóźnią się więcej niż o trzy tygodnie. Analogiczna sytuacja ma miejsce w Charkowie, gdzie z powodu mrozów wstrzymano prace na lotnisku. Żadna z tych inwestycji nie jest jednak zagrożona i zostaną one ukończone na czas" - zapewnia Storożenko.

Zastępca Hryhorija Surkisa nie jest jednak takim optymistą w sprawie stadionu we Lwowie. Jego zdaniem władze miasta źle oszacowały koszty budowy obiektu.

"Za 600 mln hrywien stadionu na 33 tysiące miejsc nie zbudujemy. Według europejskich standardów przy takich budowach zakłada się, że jedno miejsce będzie kosztować 3 tysiące euro. Koszty obiektu we Lwowie z pewnością przekroczą miliard hrywien" - powiedział Storożenko, który przypomniał, że państwo już wspomogło budowę lwowskiego obiektu kwotą 50 mln hrywien, podczas gdy ukończony już stadion Metalista w Charkowie dostał tylko 36,6 mln hrywien dotacji.

Za miesiąc szef UEFA Michel Platini osobiście sprawdzi stan przygotowań Ukrainy. W dniach 7-8 kwietnia Francuz ma odwiedzić Charków, Donieck i Lwów, gdzie interesować go będą wyłącznie stadiony i lotniska.

"Od pewnego czasu Platini sam regularnie prowadzi inspekcje ukraińskich przygotowań" - powiedział wicepremier Ukrainy odpowiedzialny za Euro 2012 Iwan Wasiunyk.

Poprzednia, lutowa wizyta Platiniego u naszych partnerów została przełożona ze względów pogodowych.

tell a friend :: comments 0


ukraina: Trybunał Konstytucyjny ograniczył pełnomocnictwa Sądu Najwyższego

Posted by irekw1 on 2010-03-17 07:34:25 CET

Decyzje wyższych sądów gospodarczych i administracyjnych nie mogą być zaskarżane w Sądzie Najwyższym Ukrainy. Odpowiednią decyzję we wtorek ogłosił Trybunał Konstytucyjny w odpowiedzi na wniosek 46 deputowanych – informuje UNIAN.

Deputowani prosili o wyjaśnienie, czy Sąd Najwyższy jest uprawniony do dokonywania kasacyjnej rewizji wyroków Wyższego Sądu Gospodarczego i Wyższego Sądu Administracyjnego oraz rewizji ich wyroków na podstawie wyjątkowych okoliczności.

Trybunał Konstytucyjny postanowił, że konstytucyjny status Sądu Najwyższego nie zastrzega mu pełnomocnictw sądu kasacyjnego wobec wniosków wyższych sądów specjalnych.

TK orzekł, że uzasadniona może być tylko jednorazowa skarga kasacyjna wobec wyroku sądów.

tell a friend :: comments 0


General: Tymoszenko tworzy gabinet cieni

Posted by irekw1 on 2010-03-17 07:30:53 CET

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko doprowadziła we wtorek do powstania bloku zjednoczonej opozycji wobec nowego prezydenta Wiktora Janukowycza i stworzyła opozycyjny gabinet cieni, w którym jednak nie będzie szefową.


Umowę o parlamentarnym zjednoczeniu przeciwko Janukowyczowi podpisano w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy. Przystąpiło do nich osiem partii, należących do Bloku Julii Tymoszenko (BJuT) i bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS).

Ten ostatni podzielony jest na zwolenników byłej szefowej rządu i byłego prezydenta Wiktora Juszczenki. W prezydenckiej kampanii wyborczej nieoficjalnie poparł on Janukowycza.

"Formujemy zjednoczenie wszystkich opozycyjnych partii parlamentarnych, które będą w stanie stać się jedną, wspólną opozycyjną ekipą" - oświadczyła Tymoszenko. "Razem będziemy bronić europejskiego kierunku rozwoju Ukrainy" - podkreśliła.

Według jej relacji zjednoczona opozycja ukraińska będzie liczyła 175 posłów w 450-osobowym parlamencie.

Siłą dominującą w Radzie Najwyższej (parlamencie) jest nowa koalicja, powołana w ubiegłym tygodniu przez Partię Regionów Janukowycza, komunistów, Blok przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna, oraz kilkunastu członków BJuT i NU-LS.

Tymoszenko, przegrana rywalka Janukowycza w wyborach prezydenckich na Ukrainie zdecydowała, że na razie nie stanie na czele gabinetu cieni. Jego szefem będzie bliżej nieznany na arenie międzynarodowej i mało popularny na Ukrainie deputowany BJuT, Serhij Sobolew.

tell a friend :: comments 0


General: Opozycja może inicjować dymisję nowych ministrów za dwa tygodnie

Posted by irekw1 on 2010-03-16 13:03:40 CET

Parlamentarna opozycja może za dwa tygodnie zainicjować dymisję nowo powołanych ministrów ze względu na ich antyukraińskie poglądy poinformowano w biurze prasowym Julii Tymoszenko

"Dla nas zasadniczo ważnym jest niedopuszczenie do mianowania ministrami tych ludzi, którzy pogardzają ukraińskim państwem i ukraińskimi wartościami" - powiedział zastępca przewodniczącego Rady Najwyższej Mykoła Tomenko wczoraj podczas spotkania ze studentami i wykładowcami Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego imienia Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankowsku.

Według słów Julii Tymoszenko, już pierwsze dni rządzenia nowej politycznej ekipy na czele z Wiktorem Janukowyczem "pokazały, że Ukrainy, narodowych interesów i demokratycznych wartości przed tą ekipą trzeba będzie bronić".

"Właśnie dlatego musimy dziś wszyscy razem działać. I pierwszy krok to konstruktywna współpraca opozycyjnych sił demokratycznych" - powiedziała Julia Tymoszenko.

tell a friend :: comments 0


General: Lwowskie lotnisko nie ma problemów z finansowaniem

Posted by irekw1 on 2010-03-16 12:43:02 CET

Wicepremier Ukrainy do spraw Euro 2012 Borys Kolesnikow 16 marca odwiedził międzynarodowy port lotniczy „Lwów”, gdzie trwa budowa nowego terminalu

Wicepremier powiedział podczas briefingu, że obiekt nie ma kłopotów z finansowaniem i dokumentacją projektowo-kosztorysową. Zaznaczył także, że budowa lotniska postępuje bez problemów: „Na tym obiekcie sytuacja jest względnie spokojna”– podsumował Borys Kolesnikow.

tell a friend :: comments 0


General: Ukraina chce zorganizować szczyt Rosja-USA

Posted by irekw1 on 2010-03-16 12:40:12 CET

Ukraina zabiega o to, by Kijów stał się miejscem podpisania nowego rosyjsko-amerykańskiego układu o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych - informuje dziennik "Kommiersant".

Według rosyjskiej gazety, która powołuje się na źródła w MSZ Rosji i w otoczeniu ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, inicjatywa ta może być jednym z tematów rozmów ministra spraw zagranicznych Ukrainy Kostiantyna Hryszczenki w Moskwie.

Szef ukraińskiej dyplomacji rozpoczyna dzisiaj dwudniową wizytę w stolicy Rosji. Moskwa jest pierwszą stolicą, którą odwiedza po objęciu tego urzędu. Głównym celem jego wizyty jest przygotowanie planowanej na koniec maja - początek czerwca pierwszej oficjalnej podróży prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa na Ukrainę.

"Kommiersant" podaje, że z inicjatywą zorganizowania historycznego szczytu rozbrojeniowego w Kijowie wystąpił Janukowycz podczas swojej niedawnej (5 marca) wizyty w Moskwie. Propozycję taką złożył Miedwiediewowi, a ten - jak utrzymuje cytowana przez dziennik wiceszefowa administracji prezydenta Ukrainy Anna Herman - przyjął ją z zainteresowaniem.

Zabiegając o zorganizowanie spotkania Miedwiediewa z prezydentem USA Barackiem Obamą, nowe władze w Kijowie podkreślają, że Ukraina jest jedną z trzech byłych republik radzieckich, które po rozpadzie ZSRR dobrowolnie zrezygnowały z posiadania broni atomowej.

Właśnie to - jak zauważa "Kommiersant" - jest jednym z argumentów strony ukraińskiej w rywalizacji z Pragą, która także chce gościć przywódców Rosji i USA. To w stolicy Czech w kwietniu zeszłego roku Obama wystąpił z inicjatywą radykalnej redukcji broni jądrowej w świecie.

Moskiewska gazeta informuje, że nowy traktat może zostać podpisany przed planowaną na 12 kwietnia w Waszyngtonie konferencją w sprawie bezpieczeństwa nuklearnego.

Ma on zastąpić wygasły w grudniu 2009 roku układ START-1, który USA i Związek Radziecki podpisały w 1991 roku. Ostatnie szczegóły nowego dokumentu strony chcą uzgodnić podczas zaplanowanej na czwartek i piątek wizyty amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton w Moskwie.

W minioną sobotę prezydenci Rosji i USA w rozmowie telefonicznej wyrazili zadowolenie z "wysokiego stopnia zgodności" co do głównych założeń projektu nowego układu.

Jego podstawowe parametry Miedwiediew i Obama uzgodnili w lipcu ubiegłego roku w Moskwie. Porozumieli się wtedy, że w ciągu siedmiu lat od wejścia w życie nowego układu Rosja i USA zredukują liczbę strategicznych nuklearnych głowic bojowych do 1500-1675, a systemów ich przenoszenia - do 500-1110. Dolne pułapy to propozycje Moskwy, a górne - Waszyngtonu.

tell a friend :: comments 0


General: Europoseł PO napomina Ukrainę

Posted by irekw1 on 2010-03-13 19:06:59 CET

Jeśli Ukraina myśli o członkostwie w Unii Europejskiej, powinna zastanowić się nad rolą Stepana Bandery w swojej historii - oświadczył polski eurodeputowany Paweł Zalewski w opublikowanej w sobotę rozmowie z kijowskim tygodnikiem "Dzerkało Tyżnia"

W styczniu były ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko pośmiertnie nadał Banderze tytuł Bohatera Ukrainy. Uczynił to - jak głosił wydany wówczas dekret - za zasługi "w walce o niezależne państwo ukraińskie".

"Uhonorowanie tego człowieka jest jednoznaczne z uznaniem, iż metody, którymi posługiwał się Bandera, są do przyjęcia przez ludzi, którzy go nagradzali" - powiedział Zalewski.

Bandera, ukraiński polityk niepodległościowy, był jednym z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), obwiniana jest o prowadzone od wiosny 1943 r. czystki etniczne na ludności polskiej Wołynia i Galicji Wschodniej.

Eurodeputowany Zalewski jest współautorem rezolucji Parlamentu Europejskiego (PE) w sprawie Ukrainy, krytykującej krok Juszczenki. W dokumencie wskazano, że OUN kolaborowała z nazistowskimi Niemcami, oraz wezwano Janukowycza do "rozpatrzenia na nowo takich decyzji i potwierdzenia przywiązania do europejskich wartości".

Jeśli Ukraina nadal chce zmierzać drogą integracji europejskiej, to "powinna przestrzegać wartości europejskich. Jako przykład zwróciliśmy uwagę na przyznanie "Bohatera Ukrainy" Banderze, który nie tylko był politykiem praktykującym ideologię nacjonalizmu, lecz także uprawiał terror" - podkreślił Zalewski.

Mówiący o Banderze punkt rezolucji PE wywołał ostrą dyskusję w ukraińskich środowiskach narodowych i przyćmił inne zapisy tego dokumentu, które są dla Ukraińców bardzo korzystne. Traktują m.in. o planach zniesienia wiz unijnych, a przede wszystkim potwierdzają prawo Ukrainy do ubiegania się o członkostwo w UE.

Przeciwko rezolucji zaprotestował rady obwodowe (wojewódzkie) i miejskie Ukrainy zachodniej, oraz 100 parlamentarzystów Rady Najwyższej. W liście do przewodniczącego PE Jerzego Buzka uznali oni, że dokument ten odbiera Ukraińcom prawo do samostanowienia i zmniejsza popularność idei integracji europejskiej wśród jej zwolenników na Ukrainie.

"Bandera nie współpracował z nazistami; jego dwaj bracia zginęli w Auschwitz, a on sam lata II wojny światowej spędził w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen" - podkreślili ukraińscy deputowani.

Oficjalnie zwrócili się oni do PE, by rozpatrzył swą rezolucję jeszcze raz. Nieoficjalnie ubolewali wówczas w rozmowach z PAP, że autorami części rezolucji mówiącej o Banderze są eurodeputowani z Polski.

tell a friend :: comments 0


General: Dymisja Tymoszenko

Posted by irekw1 on 2010-03-11 12:00:03 CET

Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła w czwartek Mykołę Azarowa na stanowisku nowego szefa rządu. Jego kandydaturę poparło w głosowaniu 242 deputowanych w 450-osobowej izbie.

Ukraiński parlament zwolnił jednocześnie ze stanowiska dotychczasową premier Julię Tymoszenko oraz zdecydował o rozwiązaniu kierowanego przez nią rządu. Zwolnienie Tymoszenko poparło 237, a rozwiązanie jej rządu 238 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.

Azarow został wysunięty jako kandydat na premiera przez prezydenta Wiktora Janukowycza, na wniosek powołanej koalicji prezydenckiej Partii Regionów Ukrainy, Komunistycznej Partii Ukrainy i Bloku przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna.

Prezydent przedstawił także kandydatów na ministrów spraw zagranicznych, obrony i szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Zostali nimi odpowiednio Kostiantyn Hryszczenko, Mychajło Jeżel i Wałerij Choroszkowski.

Jak poinformował przewodniczący parlamentu Wołodymyr Łytwyn, nową większość parlamentarną utworzyły: Partia Regionów Ukrainy prezydenta Wiktora Janukowycza, Komunistyczna Partia Ukrainy i Blok Wołodymyra Łytwyna.

Ugrupowania nowej koalicji dysponują ogółem 219 mandatami. Według Łytwyna podpisy pod umową koalicyjną złożyło tymczasem 235 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.

Choć Łytwyn nie podał, z jakich klubów pochodzi dodatkowych 16 posłów, obserwatorzy twierdzili wcześniej, że do koalicji przystąpi po kilku przedstawicieli części bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS) oraz Bloku zdymisjonowanej w ubiegłym tygodniu premier Julii Tymoszenko (BJuT). Dwa ostatnie ugrupowania oznajmiły, że przechodzą do opozycji.

Nowa koalicja ogłosiła już nazwisko kandydata na nowego premiera. Według Hanny Herman, wiceszefowej administracji Janukowycza, jest nim były minister finansów, bliski współpracownik prezydenta, Mykoła Azarow.

Powołanie koalicji "Stabilność i Reformy" stało się możliwe po zainicjowanej przez Partię Regionów zmianie ustawy o porządku tworzenia większości parlamentarnej.

Wcześniej koalicja mogła być powoływana wyłącznie przez kluby parlamentarne. We wtorek Rada Najwyższa przegłosowała nowelizację ustawy, zgodnie z którą koalicja może być tworzona przez kluby i przez deputowanych. W środę zmiany te zostały zatwierdzone podpisem prezydenta Janukowycza.

Poprzednia koalicja, do której wchodził BJuT, NU-LS i Blok Łytwyna została rozwiązana 2 marca. Dzień później, 3 marca, parlament wyraził wotum nieufności dla rządu premier Tymoszenko.

tell a friend :: comments 0


General: Panika na Ukrainie - ludzie nocowali na ulicy

Posted by irekw1 on 2010-03-10 18:32:01 CET

Plotki o możliwym trzęsieniu ziemi tak wystraszyły niektórych mieszkańców Lwowa i Mikołajowa na Ukrainie, że noc z wtorku na środę spędzili na ulicy - podała lokalna prasa. Zaczęło się od pogłoski o aktywności sejsmicznej w Karpatach.

We Lwowie ze strachu przed trzęsieniem ziemi mieszkania opuścili lokatorzy dwóch bloków przy ulicy Symona Petlury - podał portal internetowy Zik.com.ua. Media z Mikołajowa, oddalonego od Lwowa o ponad 800 km, piszą o panice, która opanowała niemal całe miasto położone na południu Ukrainy.

"O możliwym nocnym trzęsieniu ziemi we Lwowie jeden z jego mieszkańców usłyszał (w rozmowie telefonicznej) od rodziny z Izraela, która powiedziała mu, że największa aktywność sejsmiczna oczekiwana jest w Karpatach. Człowiek ten postanowił uprzedzić o tym sąsiadów" - napisał Zik.com.ua.

Według portalu wiadomość ta rozeszła się wśród sąsiadów we wtorek po godz. 22.; ludzie zaczęli wówczas wybiegać na ulicę, lecz po godzinie oczekiwania wrócili do mieszkań.

Bardziej konkretne informacje mieli mieszkańcy Mikołajowa. Jak podała miejscowa gazeta internetowa N.mk.ua, plotka o trzęsieniu ziemi o sile 6-8 w skali Richtera pojawiła się tam we wtorek i krążyła przez cały dzień.

"W godzinach wieczornych niektórzy najbardziej zapobiegliwi mieszkańcy wychodzili na ulice całymi rodzinami, niosąc ze sobą dokumenty i cenne przedmioty; noc postanowili spędzić w samochodach" - czytamy.

Mikołajowski portal wyjaśnił swym czytelnikom, że plotka o możliwym trzęsieniu ziemi mogła być wynikiem ostatnich takich kataklizmów, do których doszło w Turcji, Chile i na Haiti.

"Oliwy do ognia dolał też rumuński Instytut Fizyki, który kilka dni temu poinformował o aktywności sejsmicznej w Karpatach, na granicy ukraińsko-rumuńskiej. Rumuńscy naukowcy uważają, że może ona (aktywność sejsmiczna) doprowadzić do trzęsienia ziemi o sile 8-9 w skali Richtera" - napisała gazeta internetowa.

tell a friend :: comments 0


General: Wiadomo, dlaczego Janukowycz bał się wizyty w Rosji

Posted by irekw1 on 2010-03-07 18:29:54 CET

W ekipie Wiktora Janukowycza obawiano się przyjęcia nowego prezydenta Ukrainy w Moskwie - pisze ukraiński dziennik "Sievodnia" powołując się na źródła bliskie kancelarii prezydenta

Choć polepszenie stosunków z Rosją znajdowało się w centrum przedwyborczej kampanii prezydenckiej Janukowycza i był on uważany za kandydata prorosyjskiego, to w rzeczywistości premier Władimir Puitin wspierał Julię Tymoszenko - czytamy w ukraińskim dzienniku.

Dlaczego? Jak pisze "Sievodnia" powołując się na swoje źródło, to Julia Tymoszenko doprowadziła do podpisania korzystnej dla Kremla umowy gazowej. Tymczasem głównym celem wizyty Janukowycza była rewizja podpisanej przez byłą premier Ukrainy umowy i obniżenie ceny rosyjskiego gazu dla Ukrainy.

Jak dodaje współpracownik Janukowycza, dyplomatyczne przygotowania do wizyty prezydenta Ukrainy w Rosji odbywały się w napiętej atmosferze. Szczególnie od momentu gdy została podjęta decyzja, że w pierwszą zagraniczną podróż Janukowycz uda się do Brukseli.

"Sievodnia" ocenia, że Janukowycz podczas wizyty w Moskwie nie powinien dotykać problemów języka rosyjskiego na Ukrainie i sprawy odznaczenia Stiepana Bandery. Jego doradcy wskazywali na toczące się w Kijowie rozmowy o stworzeniu parlamentarnej koalicji w Radzie Najwyższej Ukrainy z Blokiem Partii Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona.

Premier Rosji Władimir Putin zaproponował Ukrainie przystąpienie do Unii Celnej. Ofertę taką złożył podczas spotkania z nowym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem - informuje agencja Interfax Ukraina.

- Przystąpcie do Unii Celnej - powiedział Putin na postulat Janukowycza, by dokonać "ostrego zwrotu" w stosunkach rosyjsko-ukraińskich. W skład istniejącej od 1 stycznia Unii Celnej wchodzą Rosja, Białoruś i Kazachstan.

- Jedną z bardzo drażliwych kwestii (podczas kampanii przedwyborczej na Ukrainie) był temat stosunków ukraińsko-rosyjskich - oznajmił Janukowycz, zapowiadając: "I wewnętrzna, i zewnętrzna polityka Ukrainy zostanie poważnie skorygowana".

- Szybko zaprowadzimy porządek i w dosłownym, i w przenośnym sensie - zapowiedział Janukowycz.

Putin oświadczył podczas spotkania z Janukowyczem, że rosyjsko-ukraińska współpraca w dziedzinie energetycznej może rozwijać się także na rynkach państw trzecich. - Energetyka - także tu można zbudować normalne, cywilizowane stosunki, iść naprzód, w tym na rynkach państw trzecich - powiedział.

tell a friend :: comments 0


General: Sensacyjna wiadomość ws. pochodzenia Janukowycza

Posted by irekw1 on 2010-03-06 13:51:08 CET

Anna Herman - zastępca szefa Administracji Prezydenta Ukrainy na spotkaniu z polskimi dziennikarzami ujawniła informację, która zaskoczyła wielu Polaków wspierających adwersarzy Wiktora Janukowycza. Następca Juszczenki, Wiktor Janukowycz ma polskie korzenie - czytamy w serwisie internetowym Dziennika Polskiego.

Korzenie rodziny nowowybranego prezydenta Ukrainy sięgają aż do Białorusi. W zapomnianej osadzie o nazwie Januki mieszka tylko pięć osób. W tej okolicy mieszka też daleka krewna Wiktora, Akwilina Janukowicz.

- Jaki z niego Białorusin? - oburza się Akwilina pytana o krewnego z Ukrainy. - On jest Ukraińcem, jego ojciec też, obaj urodzili się na waszej ziemi. Przed 1914 rokiem jego dziadek wyjechał z naszej wsi do pracy na Ukrainie - mówi kobieta. Wieś, z której wywodzi się Janukowycz była niegdyś wsią polską.

Mieszkańcy Januków wspominają, że Janukowycz odwiedził osadę już dwukrotnie, ale zdają sobie sprawę, że po wygranych wyborach na Ukrainie na odwiedziny może nie mieć już czasu.

tell a friend :: comments 0


General: Janukowycz odbierze Banderze tytuł Bohatera Ukrainy

Posted by irekw1 on 2010-03-05 18:56:52 CET

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział, że unieważni podjętą przez jego poprzednika decyzję o przyznaniu tytułu Bohatera Ukrainy Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi.

Były prezydent Wiktor Juszczenko w styczniu przyznał ten tytuł przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Banderze, a w 2007 r. jego prawej ręce Szuchewyczowi.

Przyznanie tytułu Banderze skrytykował prezydent Polski Lech Kaczyński oraz Parlament Europejski. Decyzja ta spotkała się też z dezaprobatą Rosji.

- Oczywiście te dekrety Juszczenki odbiły się dużym echem i nie są akceptowane ani na Ukrainie, ani w Europie - oznajmił Janukowycz na konferencji prasowej w Moskwie.

- Ta decyzja (o unieważnieniu dekretów) zostanie podjęta przed Dniem Zwycięstwa 9 maja - dodał.

PE przyjął 25 lutego, w dniu zaprzysiężenia Janukowycza, rezolucję, w której m.in. skrytykował decyzję Juszczenki o uznaniu Bandery za Bohatera Ukrainy. Wskazując, że OUN kolaborowała z nazistowskimi Niemcami, eurodeputowani wezwali Janukowycza do "rozpatrzenia na nowo takich decyzji i potwierdzenia przywiązania do europejskich wartości".

Wiktor Janukowycz, składając pierwszą wizytę w Moskwie jako prezydent Ukrainy, powiedział, że jego prezydentura jest szansą na "otwarcie nowej stronicy" w stosunkach z sąsiednią Rosją.

Nowy prezydent Ukrainy zasugerował, jak pisze Reuters, że rosyjska Flota Czarnomorska będzie mogła pozostać na Ukrainie po roku 2017. Jeszcze przed zaprzysiężeniem Janukowycz nie wykluczał możliwości pozostania Floty Czarnomorskiej na Ukrainie po 2017 roku, kiedy to wygasa dwustronna umowa o jej bazowaniu na Krymie.

Na konferencji prasowej Janukowycz zapowiedział szybkie rozwiązanie tej kwestii w sposób, który "będzie satysfakcjonujący zarówno dla Rosji, jak i Ukrainy".

Podczas wizyty Janukowycza w Moskwie prezydenci podpisali wspólne oświadczenie, w którym Rosja i Ukraina zobowiązują się do stwarzania najbardziej sprzyjających warunków do połączenia potencjałów obu państw w takich dziedzinach, jak kompleks paliwowo-energetyczny, budowa samolotów, energetyka atomowa, współpraca wojskowo-techniczna.

W oświadczeniu strony zapewniają, że będą - "zgodnie z europejskimi standardami - okazywać pełne wsparcie dla języka ukraińskiego w Rosji i rosyjskiego na Ukrainie".

Strony są też gotowe do prowadzenia dialogu politycznego i współpracy w dziedzinie problemów międzynarodowych, do których w oświadczeniu zaliczono "strategiczną stabilność i bezpieczeństwo, rozbrojenie i kontrolę zbrojeń".

Wbrew przewidywaniom mediów prezydenci Rosji i Ukrainy nie rozmawiali na temat obniżenia ceny, którą Kijów płaci za rosyjski gaz.

Rosyjski minister energetyki Siergiej Szmatko powiedział, że strony "ustaliły, iż sprawy współpracy w energetyce, w tym dziedzinie gazowej, będą omawiane przez rządy".

Miedwiediew zapowiedział na konferencji prasowej, że posiedzenie rosyjsko-ukraińskiej komisji międzyrządowej odbędzie się w pierwszym półroczu roku 2010 w Kijowie. Również na pierwsze półrocze zapowiadana jest wizyta Miedwiediewa na Ukrainie.

Na pytanie dziennikarzy, dlaczego najpierw pojechał do Brukseli, a dopiero potem do Moskwy, Wiktor Janukowycz, jak pisze agencja ITAR-TASS, odwołał się do arytmetyki, mówiąc, że do Brukseli zaproszono go na 1 marca, a do Rosji - na 5 marca.

- Dmitrij Anatoljewicz (Miedwiediew) ze zrozumieniem odnosi się do tego, że pierwsze dni pracy prezydenta każdego państwa są trudne z punktu widzenia tego, dokąd pojechać. Zdobywam doświadczenie, lecz, jak dawniej mówiono, wszystkie drogi prowadzą do Moskwy - oświadczył Janukowycz, wywołując śmiech dziennikarzy.

tell a friend :: comments 0


General: Coraz więcej Ukraińców nie zgadza się z potępieniem Bandery

Posted by irekw1 on 2010-03-04 07:39:45 CET

Trzy rady obwodowe z zachodniej Ukrainy skrytykowały Parlament Europejski (PE) za niedawną rezolucję o sytuacji w kraju, potępiającą uhonorowanie przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepana Bandery tytułem Bohatera Ukrainy.

W uchwalonych odezwach deputowani rad obwodów lwowskiego, tarnopolskiego i iwano-frankowskiego zaprotestowali przeciwko stanowisku PE, iż Bandera i OUN podczas II wojny światowej współpracowali z nazistowskimi Niemcami.

"Takie twierdzenie jest cyniczne. Od 1941 do 1944 roku Stepan Bandera był więźniem obozu hitlerowskiego w Sachsenhausen, a dwóch jego braci zamordowano w Oświęcimiu (Auschwitz)" - czytamy.

Deputowani ze Lwowa, Tarnopola i Iwano-Frankowska (dawniej Stanisławowa) oficjalnie zaadresowali swe posłanie do europarlamentu, lecz w cytowanych przez lokalne media wypowiedziach nie ukrywali pretensji do eurodeputowanych z Polski. Zarzucali im, że wprowadzając do rezolucji o Ukrainie punkt o Banderze, działali na korzyść Rosji.

- Na zachodniej Ukrainie nie zauważono, iż PE wypowiedział się w swej rezolucji za zacieśnianiem współpracy z Ukrainą, ani za mapą drogową na rzecz likwidacji ruchu wizowego dla Ukraińców. Dyskutuje się tu jedynie nad punktem o Banderze i o polskim spisku przeciwko Ukrainie - skomentował w rozmowie z PAP lwowski publicysta, Antin Borkowski.

- Szum wokół tej sprawy przyćmił dyskusję o integracji europejskiej w regionie, gdzie zwolenników tej integracji jest najwięcej - podkreślił.

Deputowani trzech rad obwodowych również nie zauważyli w swych uchwałach innych punktów rezolucji PE, skupiając się jedynie nad obroną decyzji byłego prezydenta Wiktora Juszczenki, który uhonorował Banderę.

"PE podaje w wątpliwość wyroki procesów norymberskich, w których wymieniono przestępstwa kolaborantów i wyznaczono samo pojęcie kolaboracji. Ani Bandera, ani kierowana przez niego OUN pod to pojęcie nie podpadli" - napisali w odezwach do PE.

PE przyjął rezolucję w sprawie Ukrainy 25 lutego, w dniu zaprzysiężenia nowego ukraińskiego prezydenta, Wiktora Janukowycza. Europarlament zapewnił w niej, że opowiada się nadal za zacieśnianiem stosunków tego kraju z UE, zarazem domagając się reform i ustabilizowania sceny politycznej.

Jednocześnie, na wniosek największej, chadeckiej frakcji w PE, w rezolucji znalazł się zapis krytykujący decyzję Juszczenki o uznaniu Bandery za Bohatera Ukrainy. Wskazując, że OUN kolaborowała z nazistowskimi Niemcami, eurodeputowani wezwali Janukowycza do "rozpatrzenia na nowo takich decyzji i potwierdzenia przywiązania do europejskich wartości".

tell a friend :: comments 0


General: Janukowycz straszy nowymi wyborami

Posted by irekw1 on 2010-03-04 07:35:11 CET

Nowy prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zaapelował o powołanie koalicji parlamentarnej i wyznaczenie rządu, który zastąpi zdymisjonowany gabinet Julii Tymoszenko. W przeciwnym wypadku - dodał - odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne.

Zaprzysiężony tydzień temu prezydent ostrzegł, że w kraju odbędą się przedterminowe wybory, jeśli parlament nie będzie w stanie zebrać nowej większości. Rada Najwyższa (parlament) ma na to niecały miesiąc.

- Musimy pokonać kryzys zarządzania państwem i iść naprzód. Takie są oczekiwania społeczeństwa i naszych partnerów międzynarodowych - oświadczył.

Do głosowania nad dymisją rządu Tymoszenko, rywalki Janukowycza w wyborach prezydenckich, doszło w środę z inicjatywy stronnictwa szefa państwa - Partii Regionów. Dzień wcześniej ogłoszono koniec istnienia dotychczasowej koalicji, tworzonej przez Blok Julii Tymoszenko (BJuT), blok Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS) i Blok Wołodymyra Litwina, przewodniczącego parlamentu.

Wotum nieufności dla rządu Tymoszenko poparło 243 posłów z Partii Regionów, klubu Partii Komunistycznej, części NU-LS i z bloku Łytwyna.

Zdaniem ukraińskich komentatorów najbardziej zaawansowane rozmowy o koalicji toczą się dziś przede wszystkim między Partią Regionów i blokiem NU-LS. Ten ostatni stawia jednak warunek, że musi uzyskać stanowisko premiera.

- Ta koalicja powstanie nawet za cenę oddania NU-LS teki premiera. Wcześniejsze wybory parlamentarne są dla Partii Regionów niekorzystne, gdyż po sukcesie w wyborach prezydenckich nie zdobędzie ona teraz takiej większości w parlamencie, która samodzielnie poprze program wyborczy Janukowycza - ocenił politolog z Akademii Dyplomatycznej Ukrainy Ołeksandr Palij.

Parlamentarny klub NU-LS podzielony był dotychczas na zwolenników premier Tymoszenko i część lojalną wobec byłego prezydenta Wiktora Juszczenki. W trakcie kampanii wyborczej Juszczenko nieoficjalnie popierał Janukowycza.

Nazwisko byłego prezydenta jest obecnie wymieniane wśród kandydatów na nowego szefa rządu, lecz zdaniem obserwatorów najwięcej szans na objęcie tego stanowiska ma Mykoła Azarow. Ten były minister finansów należy do najbliższego otoczenia Janukowycza, lecz jako polityk określany mianem antyukraińskiego nie jest na razie akceptowany przez NU-LS.

Wśród innych kandydatów na premiera pojawia się Arsenij Jaceniuk, deputowany NU-LS i zdobywca czwartego miejsca w pierwszej turze wyborów prezydenckich, oraz były premier i minister obrony, bliski współpracownik Juszczenki Jurij Jechanurow

tell a friend :: comments 0


General: Oszustwo w konkursie World Press Photo

Posted by irekw1 on 2010-03-04 07:33:34 CET

Organizatorzy konkursu World Press Photo zdyskwalifikowali ukraińskiego fotografa Stephana Rudika, który zdobył w tegorocznym konkursie trzecią nagrodę w kategorii Prezentacja sportu - fotoreportaż

Jak dowiedział się "British Journal of Photography", którego informację podał wczoraj wieczorem serwis Wyborcza.pl, z jednego ze zdjęć z fotoreportażu Rudika "Antysport" została wymazana stopa. W konkursie WPP takie ingerencje w zdjęcia są zabronione.

Organizatorzy WPP wyjaśniają, że po ogłoszeniu wyników podali w wątpliwość materiał Rudika. Poprosili go o dostarczenie im surowych plików RAW i wtedy wyszło na jaw, że ukraiński fotoreporter dopuścił się manipulacji. Biuro prasowe WPP nie podaje, o które zdjęcie dokładnie chodzi.

tell a friend :: comments 0


General: Upadł rząd Julii Tymoszenko. "Ukrainie grozi rozłam"

Posted by irekw1 on 2010-03-03 19:31:08 CET

Rada Najwyższa Ukrainy wyraziła wotum nieufności dla rządu premier Julii Tymoszenko.

Przeciwko rządowi Tymoszenko zagłosowało 234 deputowanych ukraińskiego parlamentu, a "za" 10. Za usunięciem rządu Tymoszenko głosowali deputowani Partii Regionów Ukrainy nowego prezydenta Wiktora Janukowycza, komuniści, siedmiu deputowanych Bloku Julii Tymoszenko, 15 przedstawicieli bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS), Blok przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna, oraz deputowani niezależni. Wotum nieufności dla rządu oznacza, iż został on zdymisjonowany.

Głosowanie poprzedziła czterogodzinna debata, w trakcie której politycy Partii Regionów zarzucili rządowi Tymoszenko o doprowadzenie państwa do katastrofy gospodarczej. Oskarżenia te odczytał Mykoła Azarow, wymieniany wśród najpoważniejszych kandydatów na nowego premiera. Sama Tymoszenko, występując przed deputowanymi nie zgodziła się z tymi zarzutami i oświadczyła, że jej rząd uchronił kraj przed bankructwem i nie pozwolił na zrujnowanie sektora finansowego.

Tymoszenko idzie na urlop

Zdymisjonowana ze stanowiska premiera Ukrainy Julia Tymoszenko ma zamiar wziąć urlop, a obowiązki szefa rządu będzie pełnił dotychczasowy wicepremier Ołeksandr Turczynow - podała agencja Interfax-Ukraina powołując się na źródła w rządzie w Kijowie.
Tymoszenko poinformowała o swej decyzji w trakcie zwołanego w trybie pilnym posiedzenia Rady Ministrów. Odbyło się ono po wcześniejszym głosowaniu w parlamencie, który wyraził wotum nieufności dla rządu Tymoszenko.

Jeszcze przed głosowaniem Tymoszenko uprzedziła, że jeśli jej rząd zostanie usunięty, ona sama nie ma zamiaru pełnić obowiązków premiera do czasu mianowania jej następcy. Oświadczyła także, że przejdzie do opozycji.

Według agencji Interfax-Ukraina co najmniej dziesięciu ministrów dotychczasowego gabinetu zadeklarowało, że mimo decyzji byłej szefowej oni sami nadal mają zamiar wykonywać swoje obowiązki i nie wybierają się na urlopy.

Według pełniącego obowiązki ministra sprawiedliwości Mykoły Onyszczuka, jeśli Turczynow zdoła zwołać posiedzenie rządu, będzie on w stanie podejmować prawomocne decyzje głosami 13 p.o. ministrów; rząd Tymoszenko liczył 25 członków.

Środowe głosowanie nad dymisją rządu Tymoszenko odbyło się z inicjatywy Partii Regionów Ukrainy, którą kieruje Wiktor Janukowycz, zaprzysiężony w ubiegłym tygodniu na nowego prezydenta kraju. W przeprowadzonej na początku lutego drugiej turze wyborów prezydenckich dotychczasowa premier była jego kontrkandydatką.

Po zdymisjonowaniu rywalki Janukowycz przystąpił do formowania własnej większości parlamentarnej. We wtorek w parlamencie obwieszczono rozpad koalicji, do której, prócz Bloku Julii Tymoszenko, wchodził blok Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona i Blok przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna.

Jeśli nowa koalicja nie powstanie w ciągu 30 dni, prezydent Ukrainy będzie miał prawo rozpisać przedterminowe wybory parlamentarne.

tell a friend :: comments 0


General: Krach koalicji Julii Tymoszenko

Posted by irekw1 on 2010-03-02 13:24:59 CET

Przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Wołodymyr Łytwyn ogłosił koniec dotychczasowej koalicji parlamentarnej, na czele której stał Blok Julii Tymoszenko. Jeśli w ciągu 30 dni w parlamencie nie powstanie nowa większość, Ukrainę czekają przedterminowe wybory.

W skład sformowanej w grudniu 2008 r. koalicji wchodzi także Blok Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS) oraz Blok Wołodymyra Łytwyna.

Łytwyn poinformował o rozpadzie koalicji po spotkaniu liderów partii. - Na posiedzeniu przedstawicieli Partii Regionów, Bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona oraz Bloku Wołodymyra Łytwyna, stwierdzono, że koalicja nie ma już większości w Radzie Najwyższej - powiedział Przewodniczący Rady Najwyższej.

Szef parlamentu wyjaśnił deputowanym, że sojusz ten przestał istnieć przez deputowanych NU-LS. Jak dodał, dotychczasowa koalicja nie była w stanie zebrać 226 podpisów (w 450-osobowej izbie), potwierdzającej jej zdolność do działania. - O swoim wyjściu z koalicji poinformowali nasi partnerzy z NU-LS - oświadczył na posiedzeniu parlamentu.

Deputowany Iwan Kirilenko z Bloku Julii Tymoszenko stwierdził, że działania Łytwyna są niebezpieczne, ponieważ oznaczają, że prawo działa wstecz.

71-osobowy blok NU-LS podzielony jest na zwolenników premier Tymoszenko i część skłonną do współpracy z Partią Regionów nowego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Po wyborach prezydenckich NU-LS zaczęła prowadzić rozmowy o wejściu do koalicji z "regionałami", negocjując jednocześnie z Tymoszenko kwestię utrzymania koalicji z jej ugrupowaniem. NU-LS postawiła przy tym warunek, że chce otrzymać dla siebie stanowisko premiera. Tymoszenko odrzuciła ten postulat, a Partia Regionów nie wypowiedziała się dotychczas w tej sprawie. Jak oświadczył Borys Tarasiuk, deputowany NU-LS ze skrzydła popierającego współpracę z Blokiem Tymoszenko, jego klub parlamentarny nie zdoła zebrać wystarczającej liczby głosów ani dla poparcia dymisji premier Tymoszenko, ani dla wejścia w koalicję z Partią Regionów.

- Mogę wam to zagwarantować - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.

tell a friend :: comments 0